niedziela, 31 maja 2015

1.

Ocknęłam sie gwałtownie uderzając głową o zagłówek siedzenia, bardzo niewygodnego z resztą siedzenia. Przetarłam szybko oczy i rozejrzałam sie próbując zlokalizowac dźwięk który mnie obudził. Wreszcie dostrzegłam dwie sylwetki niedaleko mojego auta. Kobieta i mężczyzna, bylo widac ze sie kłócą.
Wzięłam mojego kochanego canona z obok siedzenia i skierowałam na nich obiektyw robiac serie zdjęć. Na pierwszy rzut oka mało poważna kłótnia zaczęła sie zmieniać w coraz głośniejszą aż rozszedł sie plask uderzenia. Zaśmialam się szeptajac cicho "ups" i zrobiłam kolejne zdjęcie koniecznie chcąc uchwycic zdenerwowaną twarz chlopaka. Po tym jak dziewczyna spoliczkowała gościa odeszła prawdopodobnie załamana, gdyż dowiedziała się, że nie była "tą jedyną" a jedną z wielu. Westchnęłam kręcąc głową.
-Oh Justin ty sie chyba nigdy nie nauczysz.
Spojrzałam ostatni raz jak wkurzony wyciąga prawdopodobnie paczke fajek i odjechałam zasuwając szybe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz